Nie wiem natchnęło mnie żeby coś napisać.. może coś innego niż do tej pory. Dużo ostatnio rozmyślałam dosłownie nad wszystkim.. trochę tego wszystkiego jest do przemyślenia. Postanowiłam zmienić coś , hmmm.. " coś " może i nawet siebie. W sumie.. ten rok dużo mnie zmienił.. tak.. przyznaje racje jednej osobie , zawsze słyszałam, że się zmieniłam.. a ja tylko zaprzeczałam. Teraz zrozumiałam , że to ta osoba miała racje , nie ja. Nie wiem czy z tej zmiany mogę być zadowolona czy też nie , dużo straciłam przez to. Dużo błędów popełniłam przez ten czas.. Chociaż nie wszystko było błędem, bo z pewnych rzeczy jestem zadowolona i nie żałuje. Przez ostatnie miesiące , miałam dość dużo czasu.. zaczęłam bardziej robić coś co lubię hmm.. a nawet " kocham " ? w sumie mogę to tak nazwać , bo robiąc zdjęcia.. czuję się inaczej, lepiej. Nie wszystkim może się zdjęcia podobają , ale w sumie każdy ma inny gust, jednym się może to podobać innym nie, przestała mnie obchodzić opinia innych. Uczę się dopiero , nie robię idealnych zdjęć , nie konkuruje z nikim. Robię to tylko i wyłącznie dla siebie . Niektórzy może i mają o mnie złe zdanie.. niektórzy dobre..Tak jest wszędzie.. plotki są wszędzie. Ten co mnie zna, wie na prawdę jaka jestem , bo popełniam błędy , jak każdy. A błędy chyba nie są po to żeby oceniać ludzi..Każdy się uczy na błędach, po to one są. Straciłam wiele, ale i też zyskałam wiele. Przez ten okres czasu, działo się zbyt wiele , może po prostu mnie to przerosło i przestałam być sobą. Ale i tak.. brakuje mi tego " czegoś " co wypełnia tą całą pustkę teraz we mnie. Możecie to czytać, i myśleć sobie co chcecie , ale czasami lepiej jest wyrzucić trochę z siebie.. Zdecydowanie.. Za dużo się dzieje.
niedziela, 11 marca 2012
11 marca - po raz drugi.
Nie wiem natchnęło mnie żeby coś napisać.. może coś innego niż do tej pory. Dużo ostatnio rozmyślałam dosłownie nad wszystkim.. trochę tego wszystkiego jest do przemyślenia. Postanowiłam zmienić coś , hmmm.. " coś " może i nawet siebie. W sumie.. ten rok dużo mnie zmienił.. tak.. przyznaje racje jednej osobie , zawsze słyszałam, że się zmieniłam.. a ja tylko zaprzeczałam. Teraz zrozumiałam , że to ta osoba miała racje , nie ja. Nie wiem czy z tej zmiany mogę być zadowolona czy też nie , dużo straciłam przez to. Dużo błędów popełniłam przez ten czas.. Chociaż nie wszystko było błędem, bo z pewnych rzeczy jestem zadowolona i nie żałuje. Przez ostatnie miesiące , miałam dość dużo czasu.. zaczęłam bardziej robić coś co lubię hmm.. a nawet " kocham " ? w sumie mogę to tak nazwać , bo robiąc zdjęcia.. czuję się inaczej, lepiej. Nie wszystkim może się zdjęcia podobają , ale w sumie każdy ma inny gust, jednym się może to podobać innym nie, przestała mnie obchodzić opinia innych. Uczę się dopiero , nie robię idealnych zdjęć , nie konkuruje z nikim. Robię to tylko i wyłącznie dla siebie . Niektórzy może i mają o mnie złe zdanie.. niektórzy dobre..Tak jest wszędzie.. plotki są wszędzie. Ten co mnie zna, wie na prawdę jaka jestem , bo popełniam błędy , jak każdy. A błędy chyba nie są po to żeby oceniać ludzi..Każdy się uczy na błędach, po to one są. Straciłam wiele, ale i też zyskałam wiele. Przez ten okres czasu, działo się zbyt wiele , może po prostu mnie to przerosło i przestałam być sobą. Ale i tak.. brakuje mi tego " czegoś " co wypełnia tą całą pustkę teraz we mnie. Możecie to czytać, i myśleć sobie co chcecie , ale czasami lepiej jest wyrzucić trochę z siebie.. Zdecydowanie.. Za dużo się dzieje.
11 marca
Klaudia, Edyta i Ja - Wrocław.
No więc tak.. Weekend zaliczam do udanych :d , czwartek - udany dzień kobiet z dziewuszkami , piątek- z Moniką , Kasią i Natalią wieczorem , sobota- Wrooocław! z Edytą,Klaudią,Bartkiem i Michałem. Zdjęcia na dachu galerii udane według mnie , podobają mi się , troszkę padało ale dałyśmy rade, część już jest na fanpage a reszte niedługo pewnie wstawie, tylko musze znaleźć czas na przeróbkę. Następnie Kino " A więc wojna " polecam, świetny film.No i pasaż , szczególnie godzina chodzenia z Edą i Bartkiem - no takkk.. ahh. ta nasza trójca. Brak słów żeby opisać nie które rzeczy. :D powrót też niczego sobie , no i oczywiście potem herbatka u Bartusia i noc u Edziorka <3 Obecnie siedzę u babci , trzeba było w końcu ruszyć się z łóżka i gdzieś wyjść . Czeka jeszcze mnie siedzenie przed książkami , ale to już później . To tyle na dzisiaj prawdopodobnie. ;*
czwartek, 8 marca 2012
8 marca
Z Edą Edą Edytkąąąą ! <3
No więc , postanowiłam założyć bloga. Nawet nie wiem dlaczego.. Wypiszę tu wszystko co się dzieje. No więc 8 marca - mimo tego , że jestem chora ale dzień spędziłam wspaniale , z najwspalnialszymi babeczkami pod słońcem <3 + do tego chłopaki później , Gogii- którego słychac wszędzie xD i Bartek. ;d Było dobrze , ciesze się , że nie spędziłam tego dnia zamulając pod kołdrą , ciesze się że mogę coś robić , że wgl mam co robić i z kim robić . Zawsze znajdzie się jakiś pomysł na coś. Mimo wszystkiego , popełniłam dzisiaj błąd - nie powinnam , ale raz się żyje , czasami trzeba zaryzykować i sprawdzić. Ale oczekiwałam tego co zyskałam - tyle na ten temat. A jak narazię moja głowa potrzebuje odpoczynku , czyli najprawdopodobniej idę spać , także Dobranoc wszystkim. ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


